Oficjalne stanowisko proboszcza

Oficjalne stanowisko proboszcza w sprawie rzekomego „cennika I Komunii” zamieszczonego w mediach

Z ogromnym smutkiem odebrałem, zamieszczone w prasie i mediach społecznościowych publikacje, dotyczące domniemanego cennika I Komunii Św. w naszej parafii. Dlatego czuję w obowiązku sumienia udzielić rzetelnej informacji, by rozwiać wątpliwości zarówno rodziców dzieci I Komunijnych, jak i pozostałych parafian.

 

Każdego roku w naszej parafii rodzice sami decydują, co pragną przygotować do uroczystości i jakie na to przeznaczyć fundusze. Zwyczajem jest, że rodzice w imieniu dzieci, składają także dar ołtarza, a więc prezent, który na zawsze pozostanie do użytku w parafii. W przeszłości było to między innymi: renowacja naczyń liturgicznych, całkowite odnowienie tabernakulum, zabytkowej chrzcielnicy, dwóch bocznych ołtarzy, a w ubiegłym roku ponad 100-letniego obrazu Anioła Stróża. Zawsze proszono mnie o podanie całkowitego kosztu danej inwestycji, natomiast to rodzice sami podejmowali decyzję, jaką część tej inwestycji chcą sfinansować. Zdarzało się, że pokrywali całość lub tylko dowolną część kwoty. Nigdy nie wymuszałem i nie narzucałem żadnej sumy, dlatego owe ustalenia odbywały się bez mojej obecności by nikogo nie krępować w dyskusji. Tak samo było i w tym roku, gdy poproszono mnie o podanie kwot związanych z darem ołtarza pod hasłem „Krzyż”. Nadmienię, że mając świadomość rozpoczynającej się w maju budowy nowej kaplicy ów parafialny dar miał być podzielony dla obecnego kościoła (i to jest zabytkowy krzyż – relikwiarz nad tabernakulum z nowym podium) i dla nowo tworzącej się parafii dębowy krzyż, taki jak przy obecnym kościele.  Podałem więc, jak zwykle całkowity koszt i na tym moja rola została zakończona.
Rodzice zrobili więc bilans, a jedna z trójek klasowych zapytawszy dzień wcześniej o ewentualny prezent otrzymała ode mnie odpowiedź, że przecież nie jest on obowiązkowy. Nigdy nie wymagamy żadnych pieniędzy – jest to dobrowolny dar. Podobnie zresztą jak ze wszystkimi innymi posługami.

Z informacji przekazanych mi przez rodziców z trójek klasowych wynikało, że została zaakceptowana stworzona przez nich lista związana z wydatkami, jak również z darem ołtarza (prezentem dla parafii). Nigdy nie było mowy o prezentach dla kapłanów lub katechetów, co podkreśliłem już na pierwszym spotkaniu,. Wyrazem wdzięczności za naszą posługę były zawsze ofiarowane w symbolicznej formie przez dzieci kwiaty, które i tak kapłani zazwyczaj zostawiali w kościele, jako wystrój ołtarzy. Rodzice na spotkaniu uzgadniali też podział gruntownego sprzątania kościoła i otoczenia przed uroczystością.

W naszej parafii, jak wszyscy od lat wiedzą, osobą odpowiedzialną za przygotowanie dzieci klas III do przyjęcia sakramentów: spowiedzi i komunii świętej jest proboszcz. Jest organizatorem wszystkich spotkań formacyjnych w ciągu roku szkolnego, którego harmonogram rodzice otrzymują zawsze na początku września. Jednak w tym roku ze względu na pandemię takie spotkania na żywo w łączności z Mszą św. odbyły się tylko dwa (poświęcenie różańca, a potem medalika, książeczki i świecy). Natomiast w sobotę 08.05 odbyła się I spowiedź. Za przygotowanie katechetyczne odpowiedzialni są katecheci w poszczególnych klasach. Ograniczony kontakt fizyczny spowodował konieczność przekazywania informacji rodzicom poprzez komunikaty, wysyłane drogą mailową, między innymi poprzez katechetów lub bezpośrednio do rodziców, jeśli dzieci są z innych szkół. W nich umieszczaliśmy m. in. informacje o przesunięciu terminu I Komunii z maja na czerwiec i zwiększeniu (z powodu bezpieczeństwa sanitarnego) ich liczby z 4 do 10. Zostało to przyjęte z pełną akceptacją. Jest rzeczą zrozumiałą, że wszystko w tym roku ze względu na zwiększoną ilość uroczystości zostało powielone, np. kwiaty na podziękowanie, intencja czy udział pana organisty, którego zwykle posługa jest wdzięcznością za możliwość odbywania ćwiczeń na naszych kościelnych organach (jest uczniem szkoły muzycznej).

W marcu odbyło się spotkanie trójek klasowych, na którego części byłem również obecny, jako proboszcz, by przekazać zarys niezbędnych przygotowań, za które odpowiedzialni są zawsze rodzice (m.in. sprzątanie i dekoracja kościoła). W miniony poniedziałek na prośbę trójek klasowych odbyło się w domu parafialnym ich kolejne spotkanie już bez mojego udziału – byłem do dyspozycji po zakończeniu obowiązków w biurze parafialnym. Nikt jednak się nie zgłosił, z wyjątkiem jednej, wspomnianej wcześniej, trójki klasowej. Dopiero później okazało się, że zabrakło pełnej komunikacji w samych trójkach klasowych i między rodzicami.

Jestem zbulwersowany brakiem rzetelności dziennikarskiej w lokalnej prasie, co spowodowało eskalację negatywnych publikacji w skali regionu i kraju. Wszyscy wiedzą, że prawie cały czas jestem dostępny dla parafian,  wystarczyło chociażby telefonicznie zweryfikować prawdziwość tych doniesień. W moim sercu pozostaje pytanie czy jest prawidłowym upublicznianie informacji ze spotkania, na którym rodzice prowadzili wewnętrzne ustalenia, które z tego co wiem, nie zostały jeszcze przez wszystkich zaakceptowane.
Tym bardziej proszę o nie szerzenie fałszywych i niesprawdzonych informacji oraz nie szkalowanie mojej osoby, a także dobrego imienia parafii, która z tak wielkim trudem zabiega o bieżące utrzymanie oraz renowację zabytkowego kościoła i inwestycję utworzenia nowej parafii. Pamiętajmy, że słowem można wyrządzić więcej szkody niż mieczem, a skutki złego słowa nie zostaną zadośćuczynione.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy w tym trudnym czasie wspierają mnie modlitwą i życzliwością,
a do całej sprawy podchodzą ze świadomością, że bardziej chodziło o antykościelny szum w mediach, niż o wyjaśnienie wątpliwych kwestii. Ja ze swojej strony modlę się za wszystkie dzieci, aby w pokoju serca, a nie w negatywnej atmosferze, mogły przeżyć swój najpiękniejszy dzień w życiu.

Skórzewo, 14.05.2021                                                              Ks. Marek Niemir, proboszcz