Galeria

Wycieczka Akcji katolickiej do Muzeum Powstańców Wielkopolskich w Lusowie.

W słoneczną sobotę, 6-go października, w samo południe, po raz kolejny POAK Skórzewo zorganizował wycieczkę rowerową. Pomysłodawcami, jak poprzednio, był nasz "dział sportowy" - państwo Hanna i Robert Hoffmannowie. Tym razem pojechaliśmy do Muzeum Powstańców Wielkopolskich do Lusowa (ok. 16km). W eskapadzie uczestniczyło prawie 20 osób. Ksiądz Proboszcz, z uwagi na stan zdrowia, nie mógł z nami pojechać. Dlatego już na starcie udzielił blogosławieństwa na drogę. Po przyjeździe do Lusowa zostaliśmy przyjęci w Muzeum i rozpoczęło się zwiedzanie ekspozycji umieszczonej na trzech kondygnacjach. Przewodnik przekazał wiele ciekawostek historycznych, m.in. o generale Dowbor Muśnickim i o jego rodzinie. Następnie przeszliśmy na cmentarz, gdzie przy grobie generała zapaliliśmy znicze i odmówiliśmy modlitwę. Potem pojechaliśmy rowerami nad jezioro, gdzie przy kawie i pysznym cieście urządziliśmy przerwę piknikową. Ostatnim punktem wycieczki było zwiedzanie kościoła św. Jadwigi i św. Jakuba Apostoła w Lusowie. Odmówiliśmy różaniec w intencji ojczyzny, naszych rodzin, dzieci i znajomych, a także w intencji powrotu do zdrowia pani Krystyny. Do Skórzewa wróciliśmy ok. godz. 17:00.

subiektywna relacja i zdjęcia: Marzena i Andrzej Karpińscy

zdjęcie nr1: Krzysztof Kurasz

 

Zobacz zdjęcia...

Forum Duszpasterskie Poznań

Ogólnopolskie Forum Duszpasterskie Akcji Katolickiej.

Zakończyło się Ogólnopolskie Forum Duszpasterskie pod hasłem: W mocy Bożego Ducha, które miało miejsce w Centrum Wykładowo-Konferencyjnym Politechniki Poznańskiej w sobotę 22 września 2018 r. Rozpoczęła je Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem kardynała Péter Erdő, Prymasa Węgier. W tematykę drugiej części spotkania, po słowach powitania pani Prezes DIAK Bogumiły Kanii-Łąckiej oraz pana prof. Jacka Goca, Prorektora ds. Kształcenia PP, wprowadził zebranych ks. abp Stanisław Gądecki; zwrócił uwagę na konieczność współdziałania świeckich i duchownych w kreowaniu życia kościołów parafialnych. Wykład na temat: „Co to jest wierność Duchowi Świętemu” wygłosił kard. Péter Erdő. Zaznaczył, że Duch Boży, od początku obecny przy stworzeniu świata (jak czytamy w Księdze Rodzaju), kieruje działaniami królów i proroków, a przez Mesjasza ma stać się darem dla świata – „Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali” – czytamy w Księdze Ezechiela (Ez 36,27). Założenia ogólnopolskiego programu duszpasterskiego na lata 2018/2019, który rozpocznie się w pierwszą niedzielę Adwentu, przedstawił bp Jacek Kiciński CMF. Podkreślił, że obecny program duszpasterski adresowany jest przede wszystkim do osób ochrzczonych i bierzmowanych, a jego założenia są odpowiedzią na postulat papieża Franciszka, by uczynić Kościół na wskroś misyjnym. Referat pt. „Owoce Ducha Świętego – między teorią a praktyką” wygłosił ks. prof. dr hab. Bogdan Częsz. Nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi ks. abp. S. Gądeckiego, przypomniał, że Duch Święty działa dostosowując się do obdarowanego – dla każdego staje się tym, czego ten konkretny człowiek potrzebuje. Dlatego nie sposób jednoznacznie zdefiniować, czym są dary Ducha, gdyż w każdym z nas objawiają się inaczej. Ks. prof. Częsz zwrócił uwagę na różnicę między owocami Ducha a charyzmatami; te pierwsze służą osobistemu uświęceniu człowieka i mają związek ze stanem osobistej świętości człowieka i stopniem współpracy z Duchem Świętym, charyzmaty natomiast udzielane są dla pożytku i dobra Kościoła – mają charakter społeczny i misyjny oraz całkowicie darmowy – nie zależą od kondycji duchowej człowieka.

zdjęcia: M. Haliniak, E. Rogalińska, M. Karpińska i A. Karpiński

więcej o wydarzeniu: http://poznan.ak.org.pl/aktualnosci/ogolnopolskie-forum-duszpasterskie-2/

link video: http://aap.poznan.pl/blog/ogolnopolskie-forum-duszpasterskie-i-aapoz/

 

Zobacz zdjęcia...

AK i RCKH Odrodzenie - Częstochowa

Współpraca członków Akcji Katolickiej z RKCH „Odrodzenie”.

W dniach 07–09 września 2018r. na Jasnej Górze, odbyły się Dni Modlitw Ruchu Kultury Chrześcijańskiej „Odrodzenie" pt. „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”. W spotkaniu uczestniczyło czterech członków naszego POAK Skórzewo, w tym prezes Odrodzenia pan Łukasz Szymański. W dniach Modlitw wzięło udział wielu czlonków Akcji Katolickiej z Poznania, Wielkopolski i z całego kraju. Wysoka frekwencja i zainteresowanie spotkaniem wskazują na dobrą współpracę Ruchu Odrodzenie z Akcją Katolicką. W programie były wykłady i rekolekcje prowadzone przez opiekunów duchowych RKCH: O. Leona Knabita OSB, O. Marka Grzelczaka OP i O. Wiesława Łyko OMI. Drogę Krzyżową wokół Wałów Jasnogórskich prowadził O. Władysław Waśko OFM. Przez trzy dni, uczestnicy Dni Modlitw, brali udział w Mszach Świętych, Adoracjach Najświętszego Sakramentu i Apelach w Kaplicy Jasnogórskiej. W przerwach między wykładami i konferencjami uczestnicy mogli prelegentom zadawać pytania i prowadzić tematyczne rozmowy. Wydarzeniem były zainteresowane lokalne media, m.in. Radio Jasna Góra, które przeprowadzało krótkie wywiady z członkami zarządu i uczestnikami. Konferencje tematyczne wygłosili: ks. dr Jan Frąckowiak, „Jak żyć Duchem Świętym?" ks. prof. Krzysztof Guzowski (KUL), „Motywowane wiarą zmagania Polaków XIX w. w walce o niepodległość” prof. Andrzej Waśko (UJ), „Bierzmowanie dziejów dzisiaj” prof. A. Waśko i ks. prof. K. Guzowski, "Polskość jako dobro osobiste i zbiorowe” dr Dariusz Piotr Kucharski. Na zakończenie odbył się uroczysty, patriotyczny Apel pod pomnikiem Kardynała Prymasa Tysiąclecia.

subiektywna relacja: Marzena i Andrzej Karpińscy

Zdjęcia: Wacław Polek (Rzeszów) i Andrzej Karpiński 

 

Zobacz zdjęcia...

Pielgrzymka Bieszczady - Lwów

25 sierpnia rozpoczęła się tygodniowa pielgrzymka w Bieszczady z wycieczką do Lwowa.Już pierwszego dnia, późnym popołudniem, przyjechaliśmy do Dębowca, zwanego polskim La Salette. Tam odbyła się pierwsza Msza Święta, którą odprawił ksiądz Proboszcz w podziękowaniu za szczęśliwą podróż oraz w intencji owocnej pielgrzymki. Wieczorem przyjechaliśmy do naszej bazy noclegowej w Solinie. Mieszkaliśmy w  pięknie położonym hotelu, tuż przy słynnej Zaporze Solińskiej. Stąd, każdego dnia, wyjeżdżaliśmy w bieszczadzkie eskapady. Wieczorami spacerowaliśmy po pięknie oświetlonej zaporze i wymienialiśmy się wrażeniami. Podczas całej pielgrzymki towarzyszyły nam dwie, profesjonalne przewodniczki urodzone w Lesku: Katarzyna Antosz-Ulan oraz jej mlodsza siostra Barbara Antosz-Hańczyk. Natomiast kierowcą autokaru był pan Łukasz, człowiek o niezwykłej cierpliwości i spokoju. Jego syn pomagał w obsłudze psażerów, pracach organizacyjnych i sporadycznie pełnił funkcję przeewodnika. 

Drugiego dnia dotarliśmy do Zagórza. Zwiedzaliśmy ruiny klasztoru o. Karmelitów Bosych. Msza Święta odprawiona była w Sanktuarium Matki Bożej Nowego Życia. Następnie pojechalismy do Komańczy, do klasztoru Sióstr Nazaretanek. Tutaj internowano Prymasa Polski Sł.B. kard. Stefana Wyszyńskiego. Zobaczyliśmy pokój, w którym mieszkał. Instalację podsłuchową, przedmioty i pamiątki osobiste. W pobliżu stał drewniany dom, z którego UB rejestrowało wszystkie rozmowy Kardynała. Po południu pojechaliśmy do Myczkowic, zwiedzać skansen miniatur cerkwi, a następnie do "Ogrodu Biblijnego", po którym oprowadzał nas niesamowity, pełen entuzjazmu przewodnik. Tutaj rosły prawie wszystkie rośliny wymienione w Pismie Świętym. Na przykład, dowiedzielismy się co to jest krzew gorejący, że owoce tego krzewu wydzielają łatwopalny olejek. Był to jedyny, deszczowy dzień podczas całego wyjazdu. Reszta dni była sloneczna i bezwietrzna.

Trzeciego dnia zwiedziliśmy słynny zamek w Krasiczynie, którego elewacja i cztery wieże są pokryte ornamentami w technice Sgrafitto. Podczas drogi podziwialiśmy widoki jednego z najpiękniejszych parków krajobrazowych w Polsce. Następnie pojechalismy do Kalwarii Pacławskiej z cudownym obrazem Matki Boskiej z Kamieńca Podolskiego. Ksiądz Proboszcz odprawił kolejną Mszę Świętą. W drodze powrotnej podziwialiśmy panoramę Przemyśla, a przewodnik opowiadał o walkach prowadzonych na tym terenie.

Czwarty dzień rozpoczął się Mszą Świętą w Sanktuarium Matki Bożej Bieszczadzkiej w Jasieniu. Odwiedziliśmy Połoniny i punkt widokowywy w miejscowości Wetlina. Stąd rozciagał się widok na słynną górę zwaną Cycami Carycy. Natomiast z miejscowości Lutowiska mogliśmy zobaczyć z najbliższej odleglości granicę państwa. Starzy mieszkańcy mówią, że to jedyne miejsce, z którego można było kiedyś popatrzeć "z góry" na Związek Radziecki. Potem czekała nas atrakcja dnia, przejazd wąskotorową Kolejką Bieszczadzką. Podziwialiśmy przepiękne krajobrazy wzdłuż nurtu rzeki naszpikowanej naturalnymi, skalnymi mikro-wodospadami. Link: http://kolejka.bieszczady.pl/trasa-1-majdan-balnica-9-km/ Na stacji końcowej Balnica zastaliśmy już słupek graniczny ze Słowacją. Wszyscy chętnie postawili kilka kroków za granicą. Kolejnym punktem dnia był cmentarz w Baligrodzie. Przewodnik zasypał nas ciekawymi historiami o lokalnych walkach, o masakrach przeprowadzanych na ludności polskiej. Miejscowa ludność była bezbronna. Wioski notorycznie napadane i podpalane przez bandy UPA.

Piąty dzień był wyjątkowy. Wcześnie, rano wyjechaliśmy przez przejście graniczne w Krościeńku do Lwowa. Trasa prowadziła najpierw przez bieszczadzkie serpentyny, a potem po drogach różnej jakości. Mijaliśmy ukraińskie wioski: Chyrów, Sambor, Rudki. Stara zabudowa, Większość ludzi to osoby starsze. Dopiero, kilkadziesiąt kilometrów przed Lwowem była droga lepszej jakości. Do Lwowa wjechaliśmy główną arterią, którą dotarliśmy do Cmentarza Łyczakowskiego. Modliliśmy się przy mogiłach wielkich Polaków. Przy grobie Marii Konopnickiej odśpiewaliśy Rotę. Następnie przeszliśmy na wzniesienie, gdzie jest położony Cmentarz Orląt Lwowskich. Tutaj wysłuchalismy wiele, dramatycznych faktów z historii cmentarza. To niezrozumiałe, jak można było urządzić na naszym cmentarzu wysokie, na 1,5m wysypisko śmieci? Jak można było zniszczyć groby poległych ostrzeliwując cmentarz z dwóch czołgów? Modliliśmy się za poległych przy grobie Nieznanego Żołnierza, najmłodszy miał 9 lat. Potem spotkaliśmy 87-letnią Polkę, panią Bogusię. Urodziła się we Lwowie i od 14 lat opiekuje się grobami Orląt. Czekał nas długi marsz ulicą Łyczakowską, gdzie zatrzymaliśmy się przy domu Zbigniewa Herberta. Zwiedziliśmy kościół św. Antoniego. W Katedrze Lwowskiej Umożliwiono nam wstęp do samego prezbiterium, gdzie ksiądz Proboszcz odprawił Mszę Świętą. Nastepnie odwiedziliśmy Katedrę Ormiańską, gdzie wysłuchaliśmy zaśpiewanej w języku ormiańskim modlitwy Ojcze Nasz. Po obiedzie był czas wolny i większość pielgrzymów zakupiło pamiątki na słynnym targowisku "Wernisaż". Inni poszli zwiedzać Operę Lwowską, kolejni poszli na kawę lub zwiedzali centrum miasta. Ostatnim punktem pobytu we Lwowie była wizyta w Pałacu Arcybiskupów Łacińskich u Arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego. Zwiedziliśmy muzeum pełne cennych eksponatów. W drodze powrotnej zobaczylismy jeszcze Uniwersytet Jana Kazimierza, gmach Politechniki Lwowskiej i inne, ważne obiekty Lwowa.

Szósty dzień rozpoczął się od Mszy Świętej w Sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości w Polańczyku. Nastepnie odbył się wspaniały, widokowy rejs po Zalewie Solińskim statkiem... Trump. Kapitan jednostki opowiadał nam przedziwne historie. Między innymi o mieszkających nad zalewem pustelnikach, tzw. Zakapiorach, ludziach, którzy wybrali życie w samotności. Królem Zakapiorów jest tam pustelnik Julek Wasik, albo król Juliusz Pierwszy. Kiedyś był architektem. Zaprojektował np. Centrum Zdrowia Dziecka. Dzisiaj ma 84 lata, pływa, nurkuje i jeszcze bije się o kobiety w miejscowych dyskotekach. Nad brzegiem Soliny ma swoją mównicę i wygłasza referaty o zagrożeniu nuklearnym. Oczywiście to chory człowiek. Interesujący i zapewne szczęśliwy. Dzień zakończył się biesiadą w hotelu w Solinie.

Ostatniego, siódmego dnia, pojechaliśmy do Strachociny. Tutaj, w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli, ksiądz Proboszcz odprawił ostatnią Mszę Świetą podczas pielgrzymki w Bieszczady. Tutaj uczciliśmy relikwie świętego i poszlismy na wzniesienie do kaplicy zwanej Bobolówką. Ruszylismy w drogę powrotną do Poznania.W późnych godzinach wieczornych szczęśliwie wrócilismy do Skórzewa.

Dziękujemy księdzu Proboszczowi za wspaniale zorganizowaną pielgrzymkę, opiekę duchową, dobrze przemyślany program, pełen modlitwy, edukacji historycznej i wzruszeń. A panu kierowcy z synem za bezpieczną podróż. 

subiektywna relacja i zdjęcia: Marzena i Andrzej Karpińscy 

 

Zobacz zdjęcia...