BUDUJEMY ORGANY

           W dekrecie po wizytacji przeprowadzonej 20 września 2017 r. przez ks. Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego - Metropolitę Poznańskiego, w punkcie dotyczącym zadań, które stoją przed naszą parafią otrzymaliśmy m.in. takie wskazanie: „Biorąc pod uwagę wielkość kościoła warto podjąć starania zmierzające do zmiany instrumentu organowego na większy i bardziej okazały”.

            Korzystając z okazji do nabycia instrumentu odpowiadającego naszej świątyni i po zasięgnięciu opinii fachowców, niezwłocznie podjęliśmy się tego trudnego i kosztownego zadania. Dotychczasowe stare organy, chociaż 2 lata temu przeszły remont mieszków i przewodów wymagały dalszych prac remontowych i wymiany kolejnych elementów zniszczonych przez owada zwanego kołatką. Posiadały zaledwie 6 głosów i zamontowane były w latach powojennych z dostępnych wtedy pozbieranych różnych elementów, ze starych instrumentów z innych kościołów.

            Nowy instrument 23 głosowy został zakupiony w Rotterdamie (Holandia) z kościoła, który został sprzedany. Te organy powstały w 1928 roku, a więc w tym samym czasie, gdy wznoszono naszą świątynię (1927-1929). Okazja ich zakupu była wyjątkowa, ze względu na znakomity stan techniczny i doskonale sporządzoną dokumentację całego instrumentu (także plany ze zdjęciami w formie elektronicznej). Ostatni remont tych organów miał miejsce w 2008 r. Po rozebraniu i spakowaniu w skrzynie zostały przywiezione wypełnionymi po brzegi tirem i busem (razem ok. 6 ton).

Prace w sezonie zimowym rozpoczęliśmy od rozebrania starego instrumentu, który jest obecnie wystawiony na sprzedaż. Najcięższe elementy nowych organów, a więc wiatrownice zostały wciągnięte na balkon dzięki zbudowanemu rusztowaniu, wyciągarce i pomocy naszych parafian (mężczyzn i młodzieży męskiej).

Budowy instrumentu podjął się Pan Artur Kaczmarek – poznański organmistrz, który musiał najpierw stworzyć projekt ich przebudowy, uwzględniający kształt i ograniczoną powierzchnię naszego balkonu. Gdyby organy miały być zbudowane dokładnie tak jak w Holandii zabrakło by nam około 1,5 m długości balkonu. Tak zrodziła się konieczność budowy od podstaw szafy ekspresyjnej drugiego manuału (pozwalającej na regulację głośności instrumentu).

Wielu ludzi sądzi, że 23 głosy w organach to 23 piszczałki umieszczone w prospekcie (na froncie) instrumentu. W rzeczywistości chodzi o 23 rzędy różnej wielkości piszczałek (zarówno blaszanych, jak i drewnianych, o różnej barwie brzmienia) i w różnej ilości w każdym rzędzie. W sumie piszczałek (od tych mniejszych od długopisu po kilkumetrowe, grube kominy) będzie razem 1500. Będą dostępne do gry dwa manuały i pedał (tzn. klawiatura nożna). Piszczałki są labialne (ich źródłem dźwięku jest siła drgającego powietrza) i językowe (źródłem dźwięku jest drgająca blaszka).

Jesteśmy obecnie na etapie zmontowania szafy ekspresyjnej i ustawienia pierwszych piszczałek głosów pedałowych. Wcześniej zainstalowane zostały nowe duże miechy (3 sztuki) ze skóry bydlęcej, wraz z mechanizmami do przepuszczania powietrza. Rozpoczęto prace nad trakturą, czyli połączeniem i sterowaniem. Do połączenia wiatrownic z kontuarem (klawiatura do gry) zachodzi konieczność ułożenia przewodów w formie wiązek (o łącznej długości kilku kilometrów). Następnie zostaną osadzone pozostałe piszczałki, dmuchawa oraz  zainstalowane zostaną kanały powietrzne. Po testach traktury rozpoczną się prace strojeniowe i budowa prospektu, a więc tego co będzie widoczne dla naszych oczu od strony nawy głównej kościoła. Prac przed nami jeszcze bardzo dużo. Z Bożą pomocą przewidujemy ich zakończenie na przełomie sierpnia/września 2018 r.

Zapraszam do odwiedzin strony internetowej naszej parafii i obejrzenia zdjęć z poszczególnych etapów budowy. 

Dzięki dotychczasowym ofiarom składanym przy okazji kolędy, daniny diecezjalnej i składek inwestycyjnych zapłaciliśmy już za instrument w Holandii oraz zakupiliśmy materiały drewniane do budowy i przeróbki konstrukcji drewnianych (razem ponad 60 000 zł). Do całkowitego ukończenia dzieła potrzebne jest jeszcze ok. 45 000 zł. Dziękuję zatem wszystkim, którzy w budowę organów się włączyli i zachęcam pozostałych, by zechcieli mieć swój udział w tym pięknym i potrzebnym w liturgii dziele. Niech dobry Bóg błogosławi naszej pracy i wszystkim ofiarodawcom za okazane serce i zrozumienie podjętej inwestycji.

Ks. Marek Niemir - proboszcz

 

 

1. Etap I - Wciąganie najcięższych elementów.

 

 

2. Etap II - Budowa miechów ogranowych.

 

 

3. Etap III

Etap III

 

4. Etap IV